Krynica-Zdrój: na gminnym przetargu zarobi urzędniczka
-07 07:00:04, aktualizacja: 2011-09-07 07:00:04
Iwona Kamieńska
Na krynickim osiedlu Czarny Potok trwa budowa wielkiego parku rekreacyjno-sportowego. 70 proc. inwestycji wartej ponad 2,8 mln zł sfinansowała Unia Europejska. Tymczasem przetarg na budowę kompleksu boisk i miasteczka rowerowego wygrała w maju firma, która należy do pracownicy Urzędu Gminy Uzdrowiskowej w Krynicy-Zdroju.
Burmistrz Dariusz Reśko otwarcie przyznaje, że taka sytuacja nie jest po jego myśli, ale tłumaczy, że nie było wyjścia.
- Zasięgałem opinii prawnej, z której wynika, że nie było podstaw wykluczenia z procedury przetargowej oferty złożonej przez tę firmę – wyjaśnia. – Jeśli odrzucilibyśmy tę ofertę, właścicielka mogłaby skutecznie odwołać się do Urzędu Zamówień Publicznych. Jej oferta okazała się najbardziej korzystna.
Lucyna Matyja z działu gminnych podatków figuruje jako właścicielka firmy Bud-Mat. W rzeczywistości spółką kieruje jej mąż. Kontakt do niego odnaleźliśmy w internecie.
- Wszystko jest zgodne z prawem, nie ma tu żadnego nadużycia – zapewnił wczoraj w rozmowie z „Krakowską” Maciej Matyja, mąż urzędniczki z Krynicy.
Innego zdania jest Artur Słowik, zastępca dyrektora Wydziału Nadzoru Prawnego i Kontroli w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie.
- Nie mogę przesądzać bez wglądu w dokumenty, ale mam poważne obawy, że doszło tutaj do nadużycia – stwierdził. – Firma pracownika gminy nie powinna się ubiegać o kontrakty w tej gminie, bo jest to działanie zarobkowe z wykorzystaniem mienia komunalnego. Przed przetargiem wszystkie jego strony podpisują oświadczenie, że nie łączą ich relacje wykluczające udział w postępowaniu. Moim zdaniem tutaj taka właśnie relacja zachodzi.
Źródło: GK


7 września 2011 o 07:52
Panie Reśko nie po to na pana głosowałem. W komisji przetargowej zasiadają koledzy i koleżanki tej Pani a Pan jako uczciwy burmistrz nie widział nic złego w tym przetargu??? Trzeba przyznać ,że Pan Bodziony na takie numery sobie nie pozwalał. Członkowie komisji przetargowej mają obowiązek złożyć oświadczenie czy nie są skoligaceni lub nie są znajomymi osób startujących w przetargach. Trudno uwierzyć w to ,że w tak małym urzędzie ludzie się nie znają a nawet nie przyjaźnią. Zastanawiające jest też to, że na tak duży przetarg prawie 3 mil zł wysterowały tylko 2 firmy. Szkoda, że Cycoń wam już nie patrzy na ręce ale my zaczniemy i to bardzo.
7 września 2011 o 09:46
…co za idiotyzmy wypisuje ten kiep?
maja
7 września 2011 o 12:09
Cycoń nie patrzy już na ręce władzy ,ale mama boksera krynickiego tak…..( w swojej ulotce wyborczej ( PO) napisała , CYTUJĘ ,, Myślę ,że mam czym uderzyć! Kto bowiem ,jak nie matka boksera,lepiej będzie patrzył władzy na ręce.”"….ha,ha -miejcie się wiec włodarze na baczności…..baby potrafią dać w kości.
8 września 2011 o 12:27
Ta Pani musi najpierw obejrzeć swoje ręce…………!!!!!!!!!
7 września 2011 o 17:21
Uklady ukladziki i nikt tego juz nei zmieni
7 września 2011 o 19:31
Z pierwszej strony dzisiejszej Gazety Krakowskiej
„Zasięgałem opinii prawnej. Wynika z niej, że podstaw do odrzucenia tej oferty nie było- przekonuje Burmistrz…”;
„Poważne wątpliwości ma jednak Artur Słowik, z-ca dyr. Wydziału nadzoru prawnego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. Uczestnicy przetargów składają oświadczenia, że nie łączą ich relacje, które mogłyby dyskwalifikować ofertę. Moim zdaniem w tym przypadku związek jest ewidentny – pracodawcy z pracownikiem, który wygrywa przetarg, aby dodatkowo zarobić na mieniu Gminy – mówi Słowik…”
Ciekawe kto podpisał się pod wspomnianą przez Burmistrza opinią prawną? Czy w przypadku gdyby była błędna jej autor(autorzy) będzie(ą) ponosił(li) konsekwencje materialne czy poniesie je Gmina?
A może opinia miała formę ustną bo to byłby dopiero kabaret.
7 września 2011 o 21:44
Polak…Polaka….w łyzce wody utopi.
8 września 2011 o 05:00
To dopiero początek dziwnych, przetargów w Krynicy już niedługo wyjdzie na jaw kolejna dziwna sprawa związana z przetargami. Zobaczycie, że można i bez wymaganego prawem przetargu wykonać dla gminy robotę, za którą teraz podwójnie trzeba będzie zapłacić. Co na to nasi Radni? Gdzie jest Komisja Rewizyjna? Jakby Emil Bodziony robił takie numery to już dawno w urzędzie byłoby CBA.
Zorro
8 września 2011 o 10:12
Zmiana ksywki nic ci nie pomoże, bo i tak odbieramy cię jak poprzednio – krynickiego przygłupa!
Nie wstyd ci, strzępić język po próżnicy?
- Lepiej złóż donos na n(a)os i nie zapomnij się podpisać! – Idź zatem bracie, tam prokurator czeka na cię!
/-/+++,, ,
PS Te, co tak trzęsiesz porami, he? Che, che, che!
8 września 2011 o 14:21
Ludzie czy wy już nie macie się do czego przyczepić? Zamiast cieszyć sie, że w końcu coś w tej Krynicy dla młodzieży powstaje to tylko narzekać potraficie. Denerwujące to jest.
9 września 2011 o 07:13
…tak śpiewała moja wnuczka, jak była w Twoim wieku!
Bywaj Matyldo!
/-/+++..,.
10 września 2011 o 16:06
…śpiewała piękną francuska piosnkę o tańczącej walca Matyldzie i stąd mój post z 9 września 2011 o 07:13.
Niestety, Admin. wcześniejszy post wykasował i stąd to qui pro quo.
- Wybacz, miłego wieczoru życzę!
/-/+++,.