UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Wygrywam talent

Koncert uczniów szkoły gry na skrzypcach metodą Suzuki. Niedziela, ...

Uwaga kierowcy! Dziś sądecka policja prowadzi kaskadowy pomiar prędkości

Policjanci ruchu drogowego prowadzą dzisiaj na Sądecczyźnie ...

Tragedia na Krynickim deptaku, 87-kobieta nie żyje.

W dniu wczorajszym tj. (wtorek) 10.04.2018 około godziny 11:00 doszło ...

Raz, dwa, trzy - zginiesz Ty!

Podejmujesz tysiące decyzji każdego dnia. Ale czy zawsze zdajesz ...

Dachownie w Nowej Wsi!

W dniu dzisiejszym (tj. 20.03.2018) na trasie Krynica-Zdrój - Nowy ...

Dzielnicowi uratowali chłopca, który utknął w oblodzonym korycie Dunajca

Sądeccy dzielnicowi uratowali 13-letniego chłopca, który nie mógł ...
crystal gloss

Sądeccy policjanci zatrzymali sprawców oszustwa działających metodami na pracownika wodociągów i hydraulika

oszuci
27 marca w Krakowie policjanci z Nowego Sącza zatrzymali trzech sprawców oszustwa na tzw. pracownika wodociągów i hydraulika, którzy 30 listopada 2017 roku okradli z biżuterii i pieniędzy dwoje Sądeczan. Zatrzymanie było efektem kilkumiesięcznej pracy operacyjnej policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu sądeckiej Policji. Funkcjonariusze odzyskali również część skradzionego mienia.


Gdy 30 listopada ub. roku opisywaliśmy przypadki oszustw na tzw. pracownika wodociągów oraz hydraulika, wspólnie z sądeckimi wodociągami apelowaliśmy o ostrożność. Wtedy też policjanci rozpytywali pokrzywdzonych i ustalali świadków. Informacji od zaskoczonych oszustwem starszych osób nie było zbyt wiele, dlatego policjanci rozpoczęli pracę operacyjną, zakrojoną na inne województwa.

Wracając do listopadowego zdarzenia: do pierwszej takiej sytuacji doszło około godziny 11.30. Wówczas dwaj mężczyźni weszli do jednego z mieszkań na osiedlu Barskim w Nowym Sączu, podając się za pracowników wodociągów miejskich. Mężczyźni powiedzieli właścicielce mieszkania, że muszą wejść do środka by sprawdzić sprawność działania pionów kanalizacyjnych. Zgłaszająca wpuściła mężczyzn do mieszkania, po czym z jednym weszła do łazienki, gdzie miały zostać sprawdzone rzekome piony, a drugiego straciła z oczu. Gdy pierwszy z nich skupił uwagę właścicielki i podtrzymywał rozmowę, drugi plądrował jej mieszkanie. Wizyta trwała około 15 minut, a właścicielka straciła cenną biżuterię.

Ci sami mężczyźni udali się następnie na osiedle Kochanowskiego w Nowym Sączu. Tym razem weszli do jednego z mieszkań pod pretekstem awarii rury, ponieważ jak twierdzili woda zalewa piwnice. Mężczyźni powiedzieli właściciele by pozakręcała wszystkie kurki i dała im 50 zł. Gdy kobieta wyciągnęła banknot z szafki, mężczyźni zobaczyli w którym miejscu przechowuje pieniądze. Obaj przebywali w mieszkaniu jeszcze około 15 minut, a po ich wyjściu właścicielka lokum zauważyła, że szafka z której wyjęła pieniądze jest otwarta i zniknęły wszystkie jej oszczędności.

Obaj mężczyźni pukali wówczas do wielu mieszkań na wskazanych osiedlach. By wejść do środka podawali różne powody, w tym między innymi sprzedaż dywanu. Jak się później okazało, byli też w trzecim mieszkaniu, gdzie wyłamali drzwi szafki, jednak gdy nie znaleźli nic cennego, szybko je opuścili.

Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu, ustalili jednak, że z tymi oszustwami ma związek nie tylko dwóch mieszkańców Krakowa w wieku 65 i 42 lata, ale również uczestnicząca w tym procederze 32-letnia krakowianka. Policjanci prowadzili pracę operacyjną również poza granicami Małopolski, ponieważ ustalili, że osób pokrzywdzonych działaniem tej trójki jest więcej, w tym również na terenie innych województw.

W efekcie 27 marca sądeccy policjanci zatrzymali podejrzewaną trójkę na terenie Krakowa. Dzień później, 28 marca, wszyscy usłyszeli zarzuty kradzieży oraz zarzut usiłowania kradzieży z włamaniem. Z uwagi na to, że starszy z mężczyzn działał w warunkach multirecydywy, a 32-letnia kobieta w warunkach recydywy, grozi im nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci wnioskowali również do prokuratury, a ta do sądu o zastosowanie wobec zatrzymanych środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku i zgodnie z jego decyzją cała trójka trafiła już do aresztu na trzy miesiące, jednak grozi im znacznie wyższy wymiar kary.

Funkcjonariusze odzyskali też znaczną część skradzionego mienia, w tym biżuterię i pieniądze.

 

 

 

źródło: nowy-sacz.policja.gov

Relacje Wideo